Muzea

Muzeum Roericha w Nowym Jorku

  • Kraj: Muzea Stanów Zjednoczonych
  • Miasto: Nowy Jork
  • Adres: 319 West 107st.
Nie ma tu zbyt wielu odwiedzających - niewiele ponad 200 osób tygodniowo. Taksówkarze muszą zadzwonić pod ten adres, aby się tu dostać. W tej pięciopiętrowej rezydencji znajduje się oaza światła, na niej znajduje się napis: "Muzeum Roericha". A potem - symbol Sztandaru Pokoju. Oto, co pozostało z 29-piętrowego wieżowca Instytutu Roericha i muzeum, w którym mieściło się ponad 1000 jego obrazów.
Roerich w Stanach Zjednoczonych był niegdyś wpływowym mecenasem, z których jednym był minister rolnictwa Henry Wallace, który sfinansował wyprawę na pustynię Gobi, by szukać ziół odpornych na suszę. Wydaje się jednak, że Roerich miał swoje własne plany, w tym stworzenie pewnego mistycznego państwa Roericha, zgłoszonego rządowi USA. Agent wywiadu napisał, że Roerich postawił Stany Zjednoczone w absurdalnej, a nawet absurdalnej sytuacji.
Louis Horsch, finansista i hazardzista, który wcześniej finansował wyprawę Roericha do Azji, w której rzekomo znalazł dowody na to, że Chrystus naucza w Indiach, znalazł także związek z Roerichem absurdalnym i śmiesznym, i zapłacił mu 200 tysięcy dolarów za wieżowiec i inne wydatki. W rezultacie skonfiskowano wieżowiec i znaczną część kolekcji.
Nicholas Roerich jest mało znany we współczesnej Ameryce, a jeszcze mniej znane jest to maleńkie muzeum na zachodnim krańcu 107th Street na górnym Manhattanie, mieszczące się w rezydencji ze schodami pokrytymi linoleum i zużytym dywanem na podłodze. W 1949 r., Dzięki Zinaidzie Fosdick, współzałożycielowi Instytutu Roericha, muzeum ponownie się otworzyło. Dwór został zakupiony za pieniądze grupy amerykańskich przyjaciół N. Roericha.
Muzeum istnieje dzięki darowiznom i składkom członkowskich, a personel to tylko 4 osoby, w tym 82-letni reżyser Daniel Entin. Tutaj nikt nie otrzymuje wynagrodzenia, z wyjątkiem księgowego. Wszystko opiera się na entuzjazmie i bezinteresowności.
Teraz z ponad 7 tysięcy obrazów Mikołaja Konstantinowicza rozproszonych po całym świecie, wystawionych jest tutaj niewiele ponad 200, a nawet to jest uważane za jego największą kolekcję. Wspaniałe mistyczne obrazy dzikich krain z Góry Hira w Arabii do Everestu w Tybecie, od Synaju po lasy Syberii były używane przez Roericha jako tło dla świętego Sergiusza, Magomeda i Kryszny. Jego obrazy są oknem na inne światy nieznane niewtajemniczonym. Według Entina ci, którzy tu przychodzą, nie są miłośnikami sztuki, dla nich te obrazy są przesłaniem, wielkim przesłaniem, a zatem obrazy są wspaniałe.
I chcę wierzyć, że przesłanie zostanie wysłuchane, a dzieła wielkiego rosyjskiego artysty i filozofa w innym świecie, Nikolaja Konstantinowicza Roericha, staną się tak samo szanowane w kulturalnej historii ludzkości, jak w Tybecie i Indiach.

Obejrzyj wideo: Daniel Entin. Director at Nicholas Roerich Museum NY (Październik 2019).

Загрузка...